Saturday, October 7, 2017

Make peace not war (w Polsce)

Wojna, jako naturalne zjawisko w stosunkach międzyludzkich
Wojna jest zjawiskiem historycznym, które występuje z tak wielką częstliwością i nieustępliwością, iż wydaje się być naturalnym fenomenem – podobnie jak burze, śnieżyce czy też huragany. Podobnie też, jak naturalnie spowodowane katastrofy, wojna niesie za sobą niezwykle wielkie straty, śmierć, destrukcję materialnego dorobku ludzkiego na naszej planecie. W sposób intuicyjny postrzegamy wojnę jako naturalne zjawisko. Wojny po prostu się „zdarzają”. Kiedyś „zdarzały” się u nas, obecnie „zdarzają” się gdzieś na Bliskim Wschodzie, czy też gdzieś na półwyspie koreańskim czy indochińskim. Nikt przecież nie pragnie wojny? Nikt nie chce masowej śmierci, zagłady miast, wsi czy też pól uprawnych?
Te rzeczy się „zdarzają” na skutek jakiegoś tragicznego zbiegu okoliczności, błędów przywódców państw, generałów.  Jakże takie katastrofy, bezmiar tragedii ludzkich może być efektem celowych działań jednostek ludzkich? Trudno myśleć nam o tym inaczej.

Ideologia pacyfizmu
Symbol pacyfistów. 
Przeciwko rozumieniu wojny, jako naturalnemu zjawisku, występowali pacyfiści, którzy odrzucali wojnę w oparciu o przesłanki moralne. Jeśli zabijanie jest złe, to wojna jest zła gdyż wiąże się z masowym zabijaniem ludzi. Według pacifistów wojny nie można wygrać. Wszyscy są w niej przegrani. Pacyfizm na przestrzeni wieków, obejmował wiele nurtów o charakterze religijnym oraz świeckim. Jednym z bardziej znanych przykładów ruchu pacyfistycznego jest ruch hippisów, który zrodził się w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej czy też Europy Zachodniej. Hasło tych ruchów zawierało proste przesłanie „Make love not war”. Hippisi upatrywali źródeł przemocy w patriarchicznej strukture społeczeństwa – dlatego propagowali wolną miłość i otwarte związki w swoich komunach.  
Ruch ten był częścią szerszego ruch antywojennego, który zdobywał na coraz większej popularności wobec masowych okrucieństw popełnianych przez wojska amerykańskie na Półwyspie Indochińskim.
Młode pokolenie Amerykanów doznało głębokiego rozczarowania, przekonując się co do motywów i sposobów działania rządu w ich kraju. Zbrodnie wojenne, dokonane w imię powstrzymywania agresji komunistycznej, okazały się niewybaczalne.

Komuniści wobec zagadnienia wojny
Prawdziwym końcem złudzeń, co do możliwości pokoju, w oparciu o zasady wolnego handlu i przepływu ludności była I wojna światowa. Dla Polski wydarzenie to przyniosło niepodległość. Dla milionów młodych Europejczyków, oznaczało to śmierć lub wegetowanie w okopach. Wojna pozycyjna generałów, okazała się śmiertelną pułapką dla młodych żołnierzy.  Największe osiągniecia technologii zostały wykorzystane do masowego mordowania ludzi. Po raz pierwszy zastosowono gaz bojowy, w celu psychologicznego porażenia przeciwnika.

Ofiary ataku gazem musztardowym w trakcie I wojny światowej.
Wielka wojna przyniosła okrucieństwa na niespotykaną wcześniej skalę.
Infrastruktura narodowej i globalnej gospodarki została wykorzystana dla szybkiej mobilizacji i przemieszczania się wojsk. Miliony żon pożegnały swoich mężów, by ich nigdy już nie zobaczyć. Miliony dzieci zostało osieroconych. Bilans I wojny światowej jest zastraszający. Czy wobec masowej mobilizacji najbardziej cywilizowanych społeczeństw, w celu prowadzenia najbardziej niszczycielskiej wówczas wojny – można traktować wojnę jako naturalne zjawisko?
Świadkami tego tragicznego konfliktu narodów europejskich są wielcy przedstawiciele ruchu socjalistycznego, wybitni marksiści – Włodzimierz Iljicz  Lenin oraz Róża Luksemburg. Poparcie partii socjalistycznych w Europie dla działań wojennych swoich rządów, postrzegają jako głębokie sprzeniewierzenie się zasadom socjalizmu. Wojna prowadzona przez imperialistyczne państwa, będzie zawsze wojną prowadzoną w interesie burżuazji – jednak to synowie robotników muszą ponosić jej konsekwencje, umierając na froncie. Podobnie jak Karol Marks, pół wieku wcześniej dokonał analizy kapitalizmu, Róza Luksumberg oraz Włodziemierz Lenin, dokonali materialistycznej analizy, przyczyn i skutków I wojny światowej.   
Głównym bodziec globalnego konfliktu stanowiły stosunki kapitalistyczne. Kapitalizm ze swojej natury jest systemem ekspansywnym. W celu uniknięcia kryzysów, kapitalizm potrzebuje coraz to nowych rynków zbytu oraz surowców – stąd ekspansja kolonialna krajów wysokorozwiniętych. Europejskie kraje wykorzystują swoją przewagę technologiczną w celu podbicia słabszych i zacofanych krajów afrykańskich oraz azjatyckich. Podbój ten ma krwawy charakter.  Rodzi się w ten sposób nowy ład globalny, oparty na dominacji kilku „wysokorozwiniętych krajów”.
Bogactwo krajów europejskich oznacza nędze i zacofanie krajów afrykańskich oraz azjatyckich. W ten sposób powstaje Trzeci Świat (wg. Słownika Języka Polskiego PWN - postkolonialne, słabo rozwinięte gospodarczo kraje Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Oceanii). Według Lenina, kapitalizm nie może dokonywać ekspansji w nieskończoność. Prymitywna akumulacja kapitału w krajach skolonizowanych, ma swój kres z prostego powodu, iż zasoby planety Ziemi są ograniczone. W sytuacji, gdy mocarswa europejskie pozbawione są terytoriów, które można podbić, mocarstwa te muszą skierować przemoc wobec siebie. W konsekwencji następuje katastrofa. Kataklizm rodzi kolejne możliwości akumulacji kapitału. Sprzeczności kapitalizmu zdają się być przezwyciężone dzięki wojnie.
Róża Luksemburg oraz Włodzimierz Lenin w katastrofie I wojny światowej, widzieli szansę na światową rewolucję. Był to moment, w którym europejska klasa robotnicza, doświadczyła brutalności imperialistycznej polityki na własnej skórze. Jak wiemy z historii rewolucja powiodła się jedynie w Rosji, najsłabszym ogniwie kapitalizmu.

Komunizm a sprawa polska
I wojna światowa stworzyła szanse dla niepodległości Polski oraz innych narodów, pozbawionych wcześniej państwowości. Rewolucja październikowa (1917 r.) obaliła carat w Rosji.
Rosja osłabiona długą wojną domową, zrzekła się roszczeń terytorialnych do Polski. Jednak to w komuniźmie Polacy widzieli zagrożenie dla swojej niepodległości. Wojna polska-bolszewicka (1919 – 1921) miała powstrzymać nawałnice bolszewicką w kierunku Europy.
Wojna ta rozpoczęła się, jako wojna o wschodnie terytoria dawnej Rzeczpospolitej. Polacy jako pierwsi dokonali ofensywy na Kijów. Konsekwencją wyprawy kijowskiej była kontrofensywa bolszewicka na Warszawę. Celem bolszewików nie był jednak podbój Polski, lecz udzielenie pomocy siłom rewolucyjnym w Niemczech. Jednak wojna ta wpłyneła bardzo negatywnie na kształtowanie się stosunków polsko-radzieckich. Związek Radziecki stał się synonimem zagrożenia dla Polski. Jednak oficjalnie Związek Radziecki odrzucił stanowisko Róży Luksembórg i uznawał prawo do niepodległego bytu narodów wcześniej uciskanych, prowadząc politykę korenizacji.

Faszyzm, a sprawa polska (ku II wojnie światowej)
Oczekiwana przez komunistów rewolucja w krajach europejskich nie miała miejsca. Kryzys kapitalizmu i instytucji demokracji parlamentarnej został tymczosowo zażegnany. Wszystko zdawało się wracać do normy. Kraje imperialistyczne dokonały kolejnego przetasowania terytoriów kolonialnych. Niemcy zostały skazane jako główny winowajca odpowiedzialny za tragedię Wielkiej Wojny. Jednak wewnętrzne sprzeczności kapitalizmu pozostały. Nadprodukcja w warunkach kapitalistycznych stosunków produkcji doprowadziła do wielkiego krachu. Burżuazja kierując się obawą przed rewolucją proletariacką, zaczeła udzielać poparcia ruchom faszystowskim w Niemczech, Włoszech oraz Hiszpanii.
Demokracja parlamentarna nie była w stanie sprostać nowym kryzysom oraz wyzwaniom. Faszyzm można rozumieć, jako bardziej agresywną i odartą ze wszelkich pozorów humanitaryzmu, zaawansowaną fazę imperializmu. Adolf Hitler w swoim manifeście ideologicznym - „Mein Kampf” uznawał podbój terytoriów zamieszkałych przez Słowian, za prawo narodu niemieckiego. Inspirację czerpał z historii Ameryki. Podobnie jak biali osadnicy dokonali eksterminacji rdzennej ludności kontynentu amerykańskiego, podobnie Niemcy mają prawo podbić i eksterminować słowiańską ludność Eurazji. Niewielu uświadamiało sobie zagrożenia płynące z faszyzmu. Niestety polskie elity sanacyjne, zupełnie nie doceniały zagrażenia jakie niósł faszyzm, nie tyle dla niepodległości narodu polskiego, ale przede wszystkim jego biologicznej egzystencji. Znane są wspólne polowania prezydenta Mościckiego i Göringa, czy też kolaboracja Polski i Niemiec w rozbiorze Czechosłowacji.

Niczym feniks z popiołów
Można śmiało stwierdzić, iż żaden z narodów europejskich nie poniósł tak olbrzymich strat w trakcie II wojny światowej jak Polska. Relatywnie do ogółu mieszkańców, to Polska utraciła najwięcej ludności.
Poza polityką eksterminacji osób pochodzenia żydowskiego, reżim faszystowski w Niemczech prowadził bezwzględną politykę zniewolenia i ostatecznie wyniszczenia narodu polskiego, jako przedstawicieli niższej rasy słowiańskiej. Niemiecka machina wojenna była niezwykle skuteczna w realizowaniu szaleńczych zamiarów Führera (wodza – tytuł A. Hitlera jako głowy państwa niemieckiego).
Jedyną siła, którą była w stanie powstrzymać nawałnicę hitlerowską był, ku zaskoczeniu całego świata, Związek Radziecki. Polski rząd na uchodźctwie, widział w Związku Radzieckim wroga, z którym należy walczyć tak samo jak z okupantem niemieckim. Polscy komuniści widzieli w Związku Radzieckim jedyną nadzieję na ocalenie narodu polskiego przed niechybną zagładą. Komuniści, jako jedyni promowali ideę sojuszu polsko-radzieckiego. Jak się okazało, jako jedyna grupa polityków mieli rację. To oni tworzyli zręby nowego ośrodka władzy, tworząc w styczniu 1944 roku Krajową Radę Narodową. Czołowym politykiem komunistycznym był Władysław Gomułka, który dążył do oparcia stosunków polsko-radzieckich na zasadach równości. Później musiał przypłacić za to pobytem w stalinowskim więzieniu. Ostatecznie powstał alternatywny ośrodek władzy w Lublinie.
Sytuacja ta doprowadziła do głębokich podziałów w społeczeństwie. Polacy związani z ośrodkiem władzy w Londynie, środowiska Armii Krajowej, widzieli w rządzie lubelskim zdrajców i pachołków sowieckich.
Polacy, którzy zdecydowali się na współpracę ze Związkiem Radzieckim, spostrzegali drugą stronę jako zatwardziałych reakcjonistów, pachołków mocarstw imperialistycznych, winnych tragedii wrześniowej. Jednak to rząd lubelski odbudował Warszawę, scalił Ziemie Odzyskane z Polską. To pro-radziecka lewica polska, dokonała szeregu koniecznych reform społecznych. To dzięki tej formacji politycznej, Polska po 1945 r. odrodziła się niczym feniks z popiołów.

'Jedna bomba atomowa i z powrotem już do Lwowa, druga mała, ale silna i z powrotem znów do Wilna' 
Zakończenie II wojny światowej nie gwarantowało bynajmniej pokoju na terytorium Polski. Wiele środowisk politycznych związanych uprzednio z rządem londyńskim, tworzyło ośrodki opozycji wobec nowo tworzącej się władzy. Nie akceptowali nowego podziału granic oraz ustroju socjalistycznego. Liczyli na wybuch III wojny światowej, w której mocarstwa anglosaskie miały zademonstrować swoją bezsprzeczną przewagę w stosowaniu technologii jądrowej.
Znając niezwykle ogromną moc niszczycielską broni atomowej, należy zadać sobie pytanie, czy Lwów czy też Wilno wogóle by istniało, po tymże konflikcie? Czy Polska mogła pozwolić sobie na kolejne powstanie? Czy Polaków popierających ustrój socjalistyczny należy traktować jako zdrajców? Niewątpliwie zamiary podziemia antykomunistycznego miały głęboko niemoralny charakter. Były czystym szaleństwem. Żadna władza nie mogła tolerować takiego rodzaju opozycji, zwłaszcza w bardzo trudnych warunkach, w jakich znalazła się Polska zaraz po wojnie. Polska potrzebowała ponad wszystko pokoju. Do walki wewnętrznej jednak doszło i miała ona charakter niezwykle brutalny. Obie strony dopuszczały się zbrodni.

Władysław Gomułka, jako orędownik pokoju
Jednak o pełnej stablizacji można mówić w okresie rządów Władysława Gomułki. Należał do jednych z najbardziej samodzielnych i charyzmatycznych polityków komunistycznych.  
Głosił konieczność sojuszu polsko-radzieckiego, opartego na zasadach równości. Rozumiał również jak ważnym dla Polski jest kwestia niepodległości. Dostrzegał głębokie wypaczenia radzieckiego modelu socjalizmu, opartego na kolektywizacji rolnictwa. Od nowych władz radzieckich domagał się traktowania Polski jako sojusznika, a nie wasala.
Przyjacielski uścisk dłoni towarzyszów
 Chruszczowa oraz Gomułki
pieczętuje nierozerwalny sojusz polsko -radziecki. 
Połączenie jego osobistej charyzmy, zrozumienie realiów oraz jego bezkompromisowość w realizacji „polskiej drogi do socjalizmu” pozwoliła na wywalczenie ważnych koncesji ze strony radzieckiej. Gomułka podziękował za służbę radzieckim doradcom wojskowym. Marszałek Rokossowski mógł powrócić do Kraju Rad, na zasłużoną emeryturę. Ruch wojsk radzieckich w kierunku Warszawy został powstrzymany. Polska unikneła tragedii powstania, jakie miało miejsce na Węgrzech. Władza ludowa uzyskała legitimację społeczną. Tłumy Polaków wyraziło entuzjastyczne poparcie dla nowego przywódcy, podczas wielkiej manifestacji w Warszawie. Ostatecznym uwieńczeniem stabilizacji w okresie rządów Gomułki było podpisanie układu normalizującego granice zachodnie z Republiką Federalną Niemiec. Mimo antyniemieckiej retoryki, a wręcz germanofobii towarzysza „Wiesława”, był on w stanie doprowadzić do epokowego nawiązania stosunków dyplomatycznych z Niemcami, spoza drugiej strony Żelaznej Kurtyny. Otworzyło to drogę do pokojowej współpracy oraz zażegnało jeden z punktów zapalnych w naszej części Europy.

“Make peace not war” idioto!
Wojna oraz pokój nie są bynajmniej jakimiś „naturalnymi” zjawiskami, zdarzającymi się niczym burze czy huragany. Są one wytworem stosunków międzyludzkich. Wojna oraz pokój są wynikiem naszych postaw oraz obiektywnych warunków, na które mamy wpływ.
Pokój jako zbiorowy obowiązek. 
Pokój, którego doświadcza drugie już pokolenie Polaków nie jest wynikiem jakiegoś „wyższego prawa niebios”, które w zamian na hektabombę II wojny światowej postanowiły zrekompensować cierpienia Polaków, gwarantując im pokój na dwa pokolenia. Pokój, który jest udziałem już drugiego pokolenia Polaków, jest wynikiem procesu budowy pozytywnych stosunków z sąsiędnimi krajami oraz umięjetnego zażegnywania konfliktów wewnętrznych. W procesie tym wiodącą rolę odgrywali komuniści polscy, których zawsze cechowało głebokie poczucie odpowiedzialności za losy narodu polskiego. Potrafili docenić dążenie Polaków do niepodległości, jednocześnie odrzucając nacjonalizm oraz mrzonki o wielomocarstwowości, które ostatecznie okazały się zgubne. Rozumieli dobrze globalny wymiar geograficznego położenia Polski. Nasze pokolenie powinno to docenić i wyciągać z tego właściwe wnioski.
Wobec niezwykle destruktywnego charakteru nowoczesnej wojny, powinniśmy traktować pokój jako nasz zbiorowy obowiązek, wobec przyszłych pokoleń. Bardzo łatwo przychodzi nam wydawanie surowych ocen na temat błędów, a nawet zbrodni komunistów. 
Można wiele zarzucić Władysławowi Gomułce. Można obarczyć go odpowiedzialnością za antysemickie czystki czy też za tragedię na Wybrzeżu. Można wytknąć mu braki w wykształceniu, niezręczność w posługiwaniu się polszczyzną, śmieszne okulary oraz łysinę. Jednak podjął on konkretne starania by następne pokolenia Polaków uniknęły tragicznych losów jego pokolenia. Towarzysz „Wiesław” wniósł swój wkład w budowę pokoju na świecie. A Ty coś uczynił dla budowy pokoju?



No comments:

Post a Comment