Saturday, October 27, 2018

Czerwony głód


W OKOPACH WOJNY IDEOLOGICZNEJ

Jednym z celów wojny propagandowej wymierzonej przeciwko byłemu Związkowi Radzieckiemu oraz współczesnej Rosji jest postawienie znaku równości między faszyzmem i komunizmem.
Anne Applebaum
Być może Związek Radziecki pokonał III Rzeszę ratując tym samym co najmniej połowę globu przed eksterminacją i zniewoleniem, jednak te wielkie poświęcenie narodów Związku Radzieckiego nie miało większego znaczenia, gdyż wiązało się z obroną ustroju i ideologią, która rzekomo miała być tak samo zbrodnicza, a nawet bardziej niż sam nazizm i faszyzm. Oczywiście nawet najbardziej zagorzali krytycy komunizmu, przyznają, iż komunizm radziecki mimo wszystkich swoich okropności i zbrodni nie stoczył się na dno otchłani moralnej jakimi były zbrodnie nazistowskie. Nikolas Wreth (współautor Czarnej Księgi) zauważył na łamach francuskiego La Monde,iż  ”Obozy śmierci nie istniały w Związku Radzieckim. Im więcej czynimy porównań między komunizmem a nazizmem, różnice stają się coraz bardziej widoczne.” Komuniści być może walczyli z wszędzie czającym się wrogiem klasowym, dokonywali masowych deportacji i utrzymywali olbrzymią populację więźniów politycznych, jednak nigdy nie dokonywali systematycznej zagłady całych narodów, jak czyniła to III Rzesza – wręcz przeciwnie to komuniści udaremnili plany nazistów.
Jednak dla współczesnych neoliberalnych ideologów i propagandystów jak Anne Applebaum, takie zniuansowane podejście nie dostarcza wystarczającego materiału propagandowego w krucjacie przeciwko historii Rosji i komunizmu. Otóż komunizm był tak samo zbrodniczy jak nazizm – a nawet gorszy. Podobnie jak nazizm dążył do systematycznej zagłady Żydów, tak komunizm dążył do systematycznej zagłady Ukraińców… Dowodem na to ma być klęska głodowa jaka miała miejsce na Ukrainie w latach 1932-1933, która miałaby być celem większego planu ‘sowietyzacji Ukrainy’.


SZTUCZNY GŁÓD?

Jednym z bardziej kontrowersyjnych zagadnień historii Rosji oraz Związku Radzieckiego, które jest nieustannie wykorzystywane w toczącej się wojnie propagandowej, jest kwestia wielkiego głodu jaki miał miejsce w Związku Radzieckim w latach 1932-33. Tereny współczesnej Ukrainy zostały wyjątkowo dotknięte. Przyczyny klęski głodu są złożone, jednak w ukraińskiej historiografii klęsce tej przypisuje się znamiona celowego działania służącemu wyniszczeniu biologicznego Ukrainy. Dlatego też warto jest przyjrzeć się bliżej systemowym i obiektywnym czynnikom stojącym za tą katastrofą. Jedną z głównych przyczyn były obowiązkowe dostawy zbóż, egzekwowane brutalnie przez NKWD. Z tego też powodu działanie władz radzieckich są intepretowane jako ludobójstwo. "Prawda" ta została oficjalnie uznana przez parlamenty krajów państw zachodnich jak Kanada (kraj, gdzie diaspora ukraińska ma silne wpływy) czy też Parlament Europejski. Na Ukrainie odmawianie ludobójczego charakteru działań władz radzieckich jest uznawane za przestępstwo. Można powiedzieć, iż rozpatrywanie głodu na Ukrainie w kategorii ludobójstwa jest podniesione do rangi swoistego dogmatu.
Rozpatrzenie ogólnej sytuacji społecznej i ekonomicznej w jakiej znalazł się Związek Radziecki nakazuje jednak odrzucenie takiego poglądu. Ludobójstwo zakłada celowe i zorganizowane działania mające na celu eksterminację danej grupy etnicznej. Słowem morduje się przedstawicieli danej grupy etnicznej tylko dlatego, iż są członkami danej grupy etnicznej.
Rejony ZSRR dotknięte klęską głodu
w latach 1932-33
Jednak głód na Ukrainie był częścią klęski głodowej, który ogarnęła nie tylko Ukrainę, ale całe połacie południowo-zachodniej części ZSRR - Północny Kaukaz, rejon Wołgi, Kazachstan, rejony południowych Uralu oraz zachodniej Syberii. Przymusowe dostawy zboża, brutalnie egzekwowane przez NKWD, były spowodowane realnymi potrzebami industrializacji. Populacje miast się zwiększały, a wraz z nimi potrzeby żywnościowe. Rolnictwo oparte na zasadach Nowej Polityki Ekonomicznej nie było w stanie tychże potrzeb zaspokoić. Jak się okazało szacunki plonów dokonane przez planistów sowieckich, okazały się zbyt optymistyczne. Plony z lat 1931, 1932 okazały się być znacznie niższe niż oczekiwano. Kolektywne rolnictwo nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Jednak według władz radzieckich industrializacja była absolutnym priorytetem, stąd wynikały przymusowe rekwizycje zboża. Śmierć głodowa milionów chłopów ukraińskich była wielką tragedią, jednak była efektem ubocznym procesu industrializacji, a nie jej głównym celem. W roku 1933 władze radzieckie zorganizowały zakrojoną na szeroką skalę pomoc dla rejonów najbardziej dotkniętych tą katastrofą - czyli Radzieckiej Republiki Ukrainy oraz Kubania. Można powiedzieć, iż władze radzieckie jednocześnie niszczyły i pomagały chłopom ukraińskim - co wskazuje raczej na to, iż działania władz radzieckich były chaotyczne, dalekie od jakiegoś celowego wytworzenia klęski głodu. Oczywiście Józef Stalin wykorzystał tę tragedię dla własnych politycznych celów, czyli likwidacji niebezpiecznych mu elementów politycznych na Ukrainie. Jednak trudno, wobec tego go posądzać o celowe działania w celu biologicznej eksterminacji Ukraińców jako narodu. Jednym z jego najbliższych współpracowników był Nikita Chruszczow - Ukrainiec.


STANOWISKO ROSJI

2 kwietnia 2008 roku, rosyjska Duma wydała oświadczenie, iż głód na Ukrainie z roku 1933 nie był aktem ludobójstwa - brak jest ku temu dowodów. Podobnie też w 2009 roku Rosyjska Federalna Agencja Archiwalna opublikowała zbiór 188 dokumentów dotyczących tamtych zdarzeń. V.P. Kozłow - dyrektor wspomnianej agencji, we wstępie stwierdził, iż brak jest jakiejkolwiek dokumentacji, wskazującej na to by w działaniach reżimu stalinowskiego istniał jakiś motyw etniczny. Raczej władze radzieckie miały obsesję na punkcie, wszędzie czających się wrogów klasowych. Takie jest również rozumienie, tzw. "rewizjonistycznych" historyków zachodnich jak Marka Taugera (profesora historii rolnictwa na Uniwersytecie w Zachodniej Wirginii), czy też Stefana Wheatcrofta i Roberta Davisa - wybitnych ekspertów zajmujących się historią ekonomiczną Związku Radzieckiego. Opracowanie tych dwóch historyków z roku 2004 zatytułowane "Lata głodu - problemy radzieckiego rolnictwa w latach 1931-33", spowodowało, iż Robert Conquest w korespondencji z autorami powyższego opracowania, wycofał się ze wcześniej głoszonych poglądów, na temat wielkiego głodu na Ukrainie jako celowego ludobójstwa.

HOLODOMOR W PERSPEKTYWIE

Anne Applebaum słynie z niezwykle prozachodniego nastawienia (jeśli przez Zachód rozumiemy mocarstwa anglosaskie), jest entuzjastką niekończących się interwencji wojskowych Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, apologetką amerykańskiej hegemonii. Jest również dziennikarką, która udziela regularnie na łamach magazynu ‘The Spectator’, brytyjskiego czasopisma konserwatywnego, które na swoich łamach dokonuje apologii imperialnej przeszłości Wielkiej Brytanii. Mimo powłoki postępowej centrowości (promowanie wartości demokratycznych i praw człowieka) Applebaum jest publicystką niezwykle reakcyjną, promującą tak naprawdę hegemonię i brutalny imperializm państw anglosaskich. Zasadniczy problem dla niej i innych neoliberalnych ideologów nie są tak naprawdę zbrodnie reżimu stalinowskiego czy też putinowskiego. Zasadniczym problem jest silna pozycja Rosji, która zawsze stanowiła wyzwanie dla pozycji imperialnej Anglii i Stanów Zjednoczonych. Jej publicystyka na łamach ‘The Spectator’ świadczy wyraźnie o tym, iż zbrodnie imperium brytyjskiego nie są dla niej powodem do oburzenia moralnego i rozważań na ile działania jej kraju stanowiły w przeszłości ludobójstwo.
Ofiary klęski głodu w Indiach 
Krwawa historia Wielkiej Brytanii i systematycznych klęsk głodowych wywoływanych przez jej poszczególne rządy nie wydaje się w żaden sposób problematyczna. Ona oraz inni apologeci imperializmu anglosaskiego w ogóle nie przyjmują tych zbrodni do wiadomości – działają w celowej, motywowanej ideologicznie ignorancji. Ich świadomość tego nie rejestruje. Jednak historia klęsk głodowych w Chinach, Indiach czy też Irlandii czyni klęskę głodową na Ukrainie jedynie kroplą morzą w oceanie ludzkiego cierpienia. Na jeden Holodomor radziecki, przypadają dziesiątki Holodomorów brytyjskich. Publikacji książki ‘Czerwony głód’ nie wynika więc z jakieś ogólnej troski i empatii o los Ukraińców jako ludzi, którzy byli dotknięci przez brutalne konsekwencje działań reżimu stalinowskiego. Podobne działania imperialnych reżimów Wielkiej Brytanii nie zasługują na taką uwagę, a ich ofiary na takie upamiętnienie i szacunek. Mamy więc do czynienia z cynicznym wykorzystywaniem tragicznych zdarzeń z przeszłości do wbijania psychologicznego klina między Rosję a Ukrainę, udaremnienia jakichkolwiek prób pojednania między obydwoma zbliżonymi do siebie językowo, etnicznie i kulturowo narodami. Oczywiście na skutek okrutnych reform neoliberalnych, wprowadzonych przy pomocy amerykańskich doradców, których Applebaum była orędownikiem – przemysł Ukrainy został zniszczony, a populacja tego kraju uległa drastycznemu spadkowi. Mroczna strona ukraińskiej historii, gloryfikacja hitlerowskich kolaborantów, zbrodnie banderowców wobec polskiej ludności również nie wydają się być problemem zasługującym na uwagę. Ukraina jest tylko niewinną ofiarą rosyjskiego imperializmu, a racje Rosji nie zasługują na wysłuchanie.

No comments:

Post a Comment